Akademia Wychowania Fizycznego w Katowicach zwyciężyła wśród kobiet w klasyfikacji generalnej Akademickich Mistrzostw Polski w judo, które zakończyły się w Białymstoku. Organizatorem imprezy była Politechnika Białostocka.
Ekipa AWF Katowice wyprzedziła Uniwersytet Śląski w Katowicach i Uczelnię Łazarskiego w Warszawie. W klasyfikacji uniwersytetów najlepszy okazał się zespół Uniwersytetu Śląskiego przed Uniwersytetem Warszawskim i Uniwersytetem Łódzki. Panie w AMP w judo rywalizowały w siedmiu kategoriach. Najlepsze okazały się: w kat. 48 kg Anna Olejnik (UAM Poznań), w kat. 52 kg Katarzyna Wiszniewska (PWSZ Piła), w kat. 57 kg Karolina Pieńkowska (Uczelnia Łazarskiego Warszawa), w kat. 63 kg Arleta Podolak (WSEwS Warszawa), w kat. 70 kg Sandra Lickun (UW Warszawa), w kat. 78 kg Daria Pogorzelec (PG Gdańsk), a w kat. +78 kg Paula Kułaga (PWSZ Piła).
Przypomnijmy, że w sobotę w Białymstoku rywalizowali panowie. W klasyfikacji generalnej najlepsza okazała się ekipa Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku, która wyprzedziła Akademię Wychowania Fizycznego w Katowicach i Akademię Wychowania Fizycznego we Wrocławiu. W klasyfikacji uczelni technicznych zwyciężyli studenci Politechniki Opolskiej przed Politechniką Łódzką i Politechniką Gdańską, a z kolei wśród uniwersytetów najlepsi okazali się reprezentanci Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, a za nimi uplasowali się zawodnicy z Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Łódzkiego.
Najwięcej medali w Białymstoku zdobyli studenci AWF Katowice - 2 złote,4 srebrne i 2 brązowe. Z dwoma złotymi i dwoma brązowymi wyjeżdżają judocy z Uczelni Łazarskiego w Warszawie, a dwa złote i jeden brązowy zdobyła ekipa PWSZ Piła.
Akademickie Mistrzostwa Polski w judo współfinansowane były ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki.
W dniu dzisiejszym zamieszczam kilka informacji na temat turnieju karate Shotokan, odbywającym się w moim rejonie. W dniu 4 marca 2018 r. pod patronatem wójta gminy odbył się w Lubaszu II Międzypowiatowy Turniej Karate Shotokan Młodzików. W rywalizacji wzięło udział blisko stu zawodników z gmin Krzyż Wlkp., Drawsko, Wieleń i Drezdenko oraz gospodarze z gminy Lubasz, którzy wystawili najliczniejszą reprezentację.
Dla części zawodników były to pierwsze zawody w swojej karierze, ponieważ rozpoczęli przygodę z karate w miesiącach wrześniu i październiku 2017 r. Dlatego niezmiernie cieszyły ich pierwsze puchary zdobyte w zawodach. Organizatorem oraz sędzią głównym zawodów był sensei Krzysztof Czekała 3 dan, a sędziami pomocniczymi na macie sempai Szymon Czekała i sempai Mateusz Frąckowiak. Należy podkreślić ze turniej został przeprowadzony na wysokim poziomie organizacyjnym. W trakcie finałów można było obejrzeć pokazy kata i walk kumite w wykonaniu: Nelli Spychalskiej, Tatiany Andrukonis, Ameli Malach oraz Gracjana Biniaka, Jana Pulki, Kacpra Oleksaka. Puchary i nagrody podczas finałów wręczali wójt gminy Lubasz Marcin Filoda oraz dyrektor Szkoły Podstawowej w Lubaszu Wioleta Zarzeczna. Po rozegraniu ostatnich finałów można było obejrzeć fascynujący pokaz walki senseia Krzysztofa Czekały w asyście jego uczni Szymona Czekały i Mateusza Frąckowiaka, który został nagrodzony gromkimi brawami. Ponadto na zakończenie turnieju zrobiono wspólne zdjęcia finalistów, a wszyscy startujący zawodnicy otrzymali pamiątkowe nagrody w postaci piórnika z logo klubu. Najlepszymi zawodnikami turnieju, którzy wywalczyli pierwsze miejsca w konkurencji kata lub kumite okazali się: Amelia Gacek, Hubert Graś, Larysa Ciesiółka, Martyna Majchrzak, Jakub Graś, Marcel Bielejewski, Nelli Spychalska, Kalina Piątek, Marcel Malach, Nikodem Mądrawski, Wiktoria Godawa, Nikola Rybarczyk, Gracjan Biniak, Kacper Oleksak, Armin Cieślak.
Źródło: http://www.czarnkow.info/
niedziela, 4 marca 2018
Przerwa techniczna spowodowana ograniczonym dostępem do internetu.
Aby zrozumieć, jak przebiegają funkcjonalnie, anatomiczne ruchy wykonywane przez stawy i sterowane przez mięśnie, trzeba mieć wiedzę na temat płaszczyzn poszczególnych ruchów.
Wyróżniamy 3 główne płaszczyzny ciała:
1. Pozycja strzałkowa- dzieli ciało pionowo na stronę lewą i prawą. W pozycji anatomicznej są to ruchy wykonywane w przód i w tył. Najważniejszy z nich to zginanie i wyprost. Przykład ruchu: marsz. 2. Płaszczyzna czołowa- dzieli ciało pionowo na część przednią i tylną. Główne ruchy to przywodzenie i odwodzenie, zgięcie boczne.Przykład ruchu: "pajacyk". 3. Płaszczyzna poprzeczna- dzieli ciało poziomo na część górną i dolną. Główne ruchy to rotacja wewnętrzna i zewnętrzna , poziome zgięcie i wyprost, supinacja i pronacja stawu biodrowego. Przykład ruchu: ruchy tułowia i głowy w lewo i w prawo.
W dniu dzisiejszym chciałam przedstawić Państwu artykuł poświęcony
tematyce treningu atletycznego w dyscyplinach sportowych, który jest
bardzo ważnym aspektem, zarówno w sportach jak i w sztukach walki.
Artykuł jest mojego autorstwa, pisany na podstawie książki
„Trening siły eksplozywnej w sportach walki”. Będą w nim
zawarte najważniejsze kwestie i informacje przydatne każdemu, kto
pasjonuje się tą tematyką.
Pierwsza kwestia to pojęcie
treningu funkcjonalnego i główne jego zasady.
Trening atletyczny w
dyscyplinach sportowych
1. Trening funkcjonalny- to
proces, w którym w zamierzony i planowy sposób używa się ćwiczeń
fizycznych budujących zintegrowane wzory ruchowe, czyli ruchy
naśladujące aktywność sportową, angażując do pracy całe
ciało.
Atletyczny trening funkcjonalny jest
zorientowany na:
-cel,
-wydajność,
-rezultaty.
Metodyka sportowego
treningu funkcjonalnego ma swoje źródło w rehabilitacji ruchowej.
Obecnie zasady te są stosowane także do innych celów. Podstawową
ideą sportowego treningu funkcjonalnego jest zasada użyteczności(
praktycznego zastosowania) w wykonywaniu ćwiczenia czy zadań
treningowych, która dotyczy bezpośrednio codziennych funkcji
życiowych, aktywności i rywalizacji sportowej.
Definicja pojęcia treningu
sportowego:
„Wszystkie czynnościowe wzorce
ruchowe, obejmujące akcje spowalniania, stabilizacji i
przyspieszania, które występują w obrębie łańcuchów
kinetycznych i we wszystkich trzech płaszczyznach ruchu”.
Kondycyjny trening funkcjonalny można
zastosować na każdym poziomie zaawansowania technicznego i
motorycznego.
Zasady treningu funkcjonalnego:
Wykonywanie ruchów
wielostawowych, odbywających się we wszystkich trzech
płaszczyznach ( strzałkowej, czołowej i poprzecznej.)
Wykonywanie ruchów z udziałem
wielu grup mięśniowych. Ruchy te składają się na akcję o
walorze praktycznym, która może znaleźć zastosowanie w
codziennym życiu lub sporcie.
Obecność elementu improwizacji i
nieprzewidywalności związanego ze wzrastającym stopniem trudności
ćwiczeń.
Powiązanie treningu z
jednoczesnym ćwiczeniem koordynacji i równowagi.
Stopniowy wzrost intensywności i
trudności ćwiczeń.
Ukierunkowanie na rozwój
równowagi, umiejętności zachowywania stabilnej pozycji i wzrost
siły generowanej z dolnych partii ciała lub mocnego tułowia.
Położenie nacisku na ćwiczenia
wolne, z wolnymi ciężarami, przyrządaru własnego ciała.
Wprowadzenie ćwiczeń angażujących mięśnie i stawy w taki
sposób, aby musiały pokonywać siłę grawitacji wspomagających
trening równowagi.
Ukierunkowanie na osiągnięcie
wybranego celu. Każdy ruch ma praktyczne zastosowanie i prowadzi do
określonego rezultatu, należy więc precyzyjnie go wykonywać.
Skupianie się na pracy całego
ciała, przebiegającej w łańcuchach kinetycznych, w formie
zintegrowanych akcji ruchowych, a unikanie ruchów izolujących
pracę mięśni i stawów.
Intencjonalne wprowadzenie
ćwiczeń, które wykonuje się w środowisku niestabilnym.
Ćwiczenia tego rodzaju odznaczają się wyższym stopniem
trudności, wymagają bowiem ciągłego utrzymywania równowagi.
Wykonywanie ich pozwala wytworzyć u sportowców umiejętność
utrzymywania lub odzyskiwania równowagi oraz rozwinąć koordynację
ruchową.
Perspektywę teoretyczną dla podjętych to rozważań i analiz daje humanistyczna teoria sztuk walki i antropologia sztuk walki. Czy formy (kata) są dzisiaj niezbędne, aby właściwie nauczać karate? Zdaniem większości ekspertów formy techniczne są wciąż właściwą metodą nauczania sztuk walki. Z drugiej jednak strony ćwiczenie tylko kata utrudniałoby pełne opanowanie tej sztuki walki. Przedstawiono też analizę pięciu form stylu Idokan. Stosunek ćwiczących do walki, kata i treningu bywa różny. Podobnie zróżnicowane są opinie ekspertów na temat kata – ich sensu i aktualnej przydatności. Większość ekspertów i autorów prac z literatury przedmiotu uznaje nieprzemijającą wartość form technicznych, jako metody nauczania karate i innych sztuk walki. W sztukach walki formy techniczne są jedną z najstarszych metod nauczania techniki i łączenia technik walki w kombinacje. Zawierają też zapis specyfiki danego stylu i szkoły oraz ładunek treści symbolicznych. Czy jednak są one dzisiaj niezbędne, aby właściwie nauczać karate lub podobnych sztuk walki? Problem ten będzie tu rozpatrywany z perspektywy humanistycznej teorii sztuk walki i jej aspektu semiotycznego/symbolicznego, oraz antropologii sztuk walki. Nieco szerzej analizowana jest zawartość techniczna form stylu i kierunku karate znanego pod nazwami Zendo karate Tai-te-tao (jap. „droga medytacji karate, droga ręki pokoju”, sino-jap. „moc Wielkiej Drogi”), Zendo karate lub Idokan karate. Tutaj nauczanych jest obecnie tylko cztery kata – dwie formy uczniowskie i dwie mistrzowskie. Tymczasem w wielu organizacjach, odmianach stylowych i szkołach liczba ćwiczonych form technicznych rozciąga się od 20 do 40. Trening w karate obejmuje naukę technik podstawowych (kihon), układów technicznych (kata) i walki (kumite), przy czym wyróżniane są różne postaci kihonu, form i walki (np. ippon kumite – walka „na jeden krok”, jiyu kumite – wolna walka). W niektórych odmianach karate, jak Kyokushin lub Oyama karate, stosowane są testy łamania desek lub innych twardych przedmiotów, tzw. tameshiwari. Ponadto w amerykańskim TAI-karate i w Zendo karate występuje ważny dział techniczny – samoobrona (jap. goshinjutsu).
Karate kata w literaturze przedmiotu
Formy (jap. kata) stanowią ruchowy zapis mitu, pamiątkę dokonań mistrza bohatera lub twórcy szkoły, albo tajemnicę doświadczeń bojowych kilku pokoleń mistrzów. Są zapisem krwawych i śmiertelnych rozstrzygnięć, gdy umiejętności sztuk walki stanowiły o życiu i śmierci. Z tej wojskowej praktyki wyrosły dzisiejsze sztuki walki, w których pozostał nie tylko tradycyjny strój, gesty, terminologia, mimika, pozy historycznych lub wyidealizowanych wojowników. Poetyka nazw układów formalnych różnych odmian tradycyjnego karate z Okinawy i karate japońskiego („pinan” – wewnętrzny spokój, „sanchin” – trzy fazy, „seienchin” – cisza podczas sztormu, „kanku” – spojrzenie na Niebo) wskazuje na podobne zawartości symbolicznych treści. Kata są seriami układów technik ręcznych i nożnych, które odpowiadają na ataki jednego lub wielu napastników, uzbrojonych lub nieuzbrojonych. Ale nie to stanowi o ich specyfice. Otóż zawierają one sekrety z czasu, gdy karate uprawiane było na Okinawie w konspiracji. Jedyną formą przekazu nauczanych treści był przekaz ustny i ten specyficzny zapis ruchowy. Był to czas bezpośredniego przekazu wiedzy z mistrza na ucznia. Uczeń otrzymywał wiedzę o interpretacji poszczególnych ruchów w kata – o ich technicznym i taktycznym zastosowaniu w walce. Dochodzi do tego wymiar zdrowotny zastosowania ruchów z kata w korektywie wad postawy. Piotr Szeligowski (4 dan karate Kyokushin) definiuje formy techniczne w ten sposób: Kata w karate to unikalny, swoisty dla kultury Dalekiego Wschodu pierwotny system przekazu wiedzy i umiejętności. […] Kata w dosłownym znaczeniu to ‘wzór’, ‘model’ albo ‘kształt’, a więc wszystkie czynności są tu realizowane dokładnie według wyznaczonego wcześniej planu. Liczba ruchów, pozycje, kierunki i sposób poruszania się, rytm i tempo oraz oddychanie są w kata ściśle określone. Wszystkie też mają swój cel, a jego nieznajomość wypacza ich znacznie. […] Jak poemat czy utwór muzyczny możemy je interpretować na własny sposób, nie naruszając jednak ich wewnętrznej struktury. W ich niepowtarzalnym charakterze kryje się tożsamość każdego stylu.
Kata są formą nauczania technik walki także w innych sztukach walki, np. w kobudo lub iaido. To jest sposób przekazu wiedzy w tradycyjnych sztukach walki11. Czasem jednak, gdy prezentowane są błędnie, pełnią tę funkcję przeciwskutecznie. Poglądy ekspertów Bruce Lee twierdził, że style tradycyjne, nauczające form technicznych, są skostniałe i bardzo odległe od realnej walki. Miał on przy tym na uwadze klasyczne formy wushu kung-fu, faktycznie mocno sformalizowane lub zrytualizowane. Jego opinie zapoczątkowały swego rodzaju rewolucję, ale też spowodowały potępienie ze strony skrajnych tradycjonalistów. Z drugiej jednak strony Lee, tworząc własny styl Jeet Kune Do kung-fu, wprowadził własne układy formalne. Zdaniem Lothara Siebera (9 dan karate do, hanshi, 10 dan Zendo karate Tai-te-tao, soke), w dobie swobodnej dostępności literatury i rozwoju mediów elektronicznych, przekaz wiedzy przez kata stracił znaczenie. Uważa on, iż można obecnie nauczać karate bez kata. Zwłaszcza zaś ograniczanie się do technik występujących w kata jest błędne, gdyż kata zasadniczo pokazują podstawowy kanon technik. Z kolei Helmut Kogel (6 dan karate Goju-ryu, 5 dan kobudo, renshi) uważa, że właśnie w kata – w ich bunkai (interpretacji) znajdujemy techniki sekretne. Pozwala to na wiele skutecznych zastosowań zawartych w kata technik, zwłaszcza ataków na punkty witalne – jintai kyusho. Tych interpretacji jest co najmniej kilka dla poszczególnych kata. Na przykład Gerd Hahnemann przedstawia pięć bunkai dla form: saifa, seienchin i seipai; a po cztery dla shisochin, sanseiru, kururunfa, seisan i suparinpei. Karate uprawiane jest obecnie najchętniej dla sportu, ale także dla samoobrony. Ten wymiar kata jest przez część ekspertów (jak Morio Higaonna, 10 dan karate Goju-ryu; Steve Arneil, 9 dan karate Kyokushin) akcentowany. Bywa jednak, że autorzy prac zwracają uwagę na ich sens rekreacyjny i prozdrowotny. Jeżeli ktoś uprawia karate dla samoobrony lub dla walki sportowej, doskonalenie kata ma znaczenie drugorzędne. Inaczej jest w przypadku specjalizacji w kata zawodników występującej w tego rodzaju konkurencji. W wielu przypadkach o studiowaniu form decydują wymagania na kolejne stopnie techniczne. Ale dla niektórych osób dążenie do perfekcji w wybranych formach ma sens głębszy. Jest mianowicie przejawem zinstytucjonalizowanej drogi samodoskonalenia na drodze karate. Można tutaj przywołać podział karate zaproponowany przez Georga E. Mattsona (10 dan karate Uechi-ryu). Wyróżnił on pierwotne karate-jutsu, z akcentem na samoobronę i realną walkę, karate sportowe – pokazowe oraz karatedo, uprawiane dla doskonalenia charakteru/osobowości. Roland Habersetzer (9 dan, hanshi, karate Gembukan, soke Tengu-no-michi) określa sens kata w trzech wymiarach: 1) realna walka (z kilku napastnikami), 2) nauka techniki stylu, 3) „duch kata” – specyfika poszczególnych form. To znaczy, że wszystkie formy czegoś uczą na drodze do mistrzostwa w karate.
Formy stylu Zendo karate Tai-te-tao Jest to elastyczny styl pokrewny chińskiemu kenpo i amerykańskim stylom (TAI-karate, American kempo-karate), opracowany przez mistrza Petera K. Jahnkego (1936–1995) przed 40 laty i zmodyfikowany przez drugiego soke. Kata Zendo karate Tai-te-tao, inaczej karate Idokan; zawierają elementy techniczne z karate Shotokan i Wado-ryu, ale także pokrewieństwo do form taekwondo i chińskiego kenpo (quan-fa). Tych form było pierwotnie pięć: 1. Kyu kata Jindo-te (pierwsza forma uczniowska – „droga ręki człowieczeństwa”). Główną ideą tej formy jest „jin” („prawo wielkiej miłości”), warunek zrozumienia wszystkich sztuk walki jako dróg nieagresji. Celem tej drogi jest dążenie do rozwinięcia współczucia dla wszystkich żyjących istot, by je w miarę możliwości chronić. Twórcą tego kata jest osensei Jahnke, twórca tego humanistycznie zorientowanego stylu karate. Występuje tu blok morote-shuto-uke, występujący w formach taekwondo. 2. Kyu kata Jin-te („ręka człowieczeństwa”). Kto rozwinął w sobie zdolność do prawdziwej miłości, zwycięża własny egoizm; staje się człowiekiem skromnym i pokornym. Twórcą tej formy jest L. Sieber, ekspert karate i jujutsu, prowadzący w Monachium Honbu dojo – kwaterę główną stylu Zendo karate Tai-te-tao. Tu uczeń musi wykonać m.in. 5 różnych technik kopnięć (mae-geri, hiza-geri, mae-tobi-geri, yoko-geri, ushiro-geri). 3. Dan-kata Tai-te-tao (forma na stopień pierwszy dan – „droga ręki pokoju”). Techniki wyrażają zasadę miękkości i płynności (zasada wody z I Ching). Kreatorem formy jest P.K. Jahnke. Występują tu gest znane z chińskiej tradycji quan-fa, technika oddechowa (ki-waza), podwójne bloki, etc. 4. Dan-kata Tao-te (forma na pierwszy dan – „moc/siła drogi”). Forma ta symbolizuje równoważące się prasiły yin i yang, będące w wiecznym obiegu tworzenia i niszczenia. Także i tę formę opracował mistrz Jahnke. Liczne techniki ręczne wykonywane są głównie w pozycjach kiba-dachi i kokutsudachi. 5. Sandan kata Tai-te-jutsu (forma na trzeci dan – „technika ręki pokoju”). Forma ta rozwija koordynację ruchów, oddechu i rytmu, i uściśla ideę walki w samoobronie w duchu humanitaryzmu. Zawiera ruchy ze stylu smoka kung-fu, między innymi obroty w osi kręgosłupa i kopnięcie tajfunu (mikazuki-tobi-geri). Twórcą jest L. Sieber, aktualny soke, czyli lider i główny mistrz stylu. Soke Sieber zlikwidował z programu nauczania formę Dan-kata Tao-te. Natomiast Dietmar Schmidt zachował w swej szkole Zendo-ryu karatedo wszystkie 5 form i dodał stworzoną przez siebie formę szóstą – Dan-kata Aiki-shisei, w której odnaleźć można techniki jego nauczyciela Lothara Siebera. Pojęcie „aiki” w nazwie tej formy wynika z faktu, że japońskie pojęcia aiki i ido mają podobny sens (płynny ruch, harmonia, koordynacja). Jednakże odmiana stylowa Schmidta jest już jakby pewnym wariantem przekazu głównego mistrza stylu Zendo karate Tai-te-tao. W badaniach Cynarskiego stwierdzono związek poziomu technicznego z rozwojem zdolności koordynacyjnych, że mianowicie z jednej strony opanowanie form bardziej zaawansowanych wymaga wyższego poziomu owych zdolności, a z drugiej strony kolejne formy poprawiają koordynację psychoruchową ćwiczących. Ponadto ćwiczący klasyczne układy formalne dojrzewa wewnętrznie poprzez studiowanie głębszych treści – filozoficznych znaczeń zawartych w kata. Tu, poza jeszcze ceremoniałem dojo (sali ćwiczeń), odnajdujemy rytualny wymiar karate-do. Karate (style i szkoły okinawskie, japońskie i inne) uprawiane jest dziś w Europie i w skali globalnej dla różnych celów. Werner Lind wyróżnia trzy rodzaje form: 1) rinto kata (ćwiczone dla umiejętności walki), 2) hyoen kata (dla demonstracji, formy pokazowe), 3) rentan kata (formy energetyczne) Sanchin jest głównie formą energetyczną, ale uczy też oburęcznego bloku mae-mawashiuke. Kata tensho (twórcą był Chojun Miyagi) oprócz ćwiczeń oddechowych ibuki i napinania mięśni uczy także technik ręcznych i ruchów wyprowadzanych z nadgarstka, podobnie jak forma yangtsu. Podobne techniki występują w Gojuryu, Kyokushin i Zendo karate. W stylach klasycznych z Okinawy kata są kultywowane jako fragment dziedzictwa kulturowego. W ogóle karate nazywane jest medytacją Zen w ruchu, czyli kata oddają istotę karatedo. Wielcy mistrzowie karate pozostawili nam kata. Ogólnie biorąc, ćwiczenie kata uczy precyzji, dynamiki, rytmu, orientacji przestrzennej i pamięci ruchowej, umiejętności neuromuskularnych (napinanie i rozluźnianie mięśni – kime i yasume), oddechu i kiai (koncentracja energii akcentowana okrzykiem), łączenia technik w układy; doskonali wyobraźnię i sprawność specjalną (notabene sto powtórzeń kata stanowi dobry trening). Z drugiej jednak strony ćwiczenie tylko kata utrudniałoby pełne opanowanie tej sztuki walki. Tylko w wolnym sparringu można wyćwiczyć wyczucie dystansu i timing, szybkość reakcji, umiejętność wyboru taktyki i doboru technik. Style i szkoły zorientowane na walkę sportową lub na realną samoobronę mają do klasycznych form stosunek mniej afirmatywny. Ale np. w karate Gojuryu ćwiczone są liczne kata z ich interpretacją. Z kolei w mniej znanym karate Idokan ćwiczone są obecnie tylko cztery kata – dwie uczniowskie i dwie mistrzowskie. Stosunek ćwiczących do walki, kata i treningu bywa różny. Podobnie zróżnicowane są opinie ekspertów na temat kata – ich sensu i aktualnej przydatności. Większość ekspertów i autorów prac z literatury przedmiotu uznaje nieprzemijającą wartość kata jako metody nauczania karate i innych sztuk walki.
Uprawianie dalekowschodnich sztuk walki stało się zjawiskiem powszechnym. Jedną z tych sztuk jest karate, które powstało z połączenia tradycyjnej sztuki walki z Okinawy z japońskimi tradycjami samurajskimi. Karate uprawiają tysiące ludzi na całym świecie. Ćwiczą dzieci, młodzież, dorośli i ludzie starsi. Sztuka ta stała się sposobem na kształtowanie i utrzymywanie sprawności fizycznej, silnego charakteru, sposobem na aktywne życie.
Wielcy mistrzowie karate zawsze podkreślali, że nie można zostać ekspertem w sztukach walki bez dążenia nie tylko do doskonałości fizycznej, ale przede wszystkim psychicznej i umysłowej. Gdy w latach dwudziestych XX w. mistrz Gichin Funakoshi wprowadzał sztukę walki z Okinawy na główne wyspy japońskie miała się ona stać sposobem na kształtowanie charakterów i sprawności fizycznej młodzieży japońskiej. Kształtowanie cech charakteru takich jak wytrwałość, pokora, grzeczność, skromność oraz kształtowanie stabilnych emocji było integralną częścią procesu szkolenia w sztukach walki. Ideą uprawiania sztuki karate jest bowiem dochodzenie do takich umiejętności, aby umieć zapobiegać sytuacjom bezpośrednich fizycznych konfrontacji z innymi ludźmi.
Część ćwiczących, zwłaszcza ludzi młodych, odnajduje przyjemność we współzawodnictwie sportowym. Współzawodnictwo sportowe to nowa dziedzina aktywności w karate w stosunku do starożytnej sztuki walki rodem z Okinawy i Chin. Jedną z form współzawodnictwa jest kumite, czyli walka rozgrywana między zawodnikami według określonych reguł.
Kumite zaczęło istnieć dopiero po wprowadzeniu karate do Japonii. Poddało się bowiem wpływom tradycyjnej japońskiej sztuki walki kendo. Późniejsi mistrzowie karate w większości byli mistrzami kendo. W kendo samurajskie miecze zastąpiono bambusowymi mieczami.
W karate rolę miecza przejęły ręce i nogi. Mistrzostwo w posługiwaniu się technikami karate mierzy się umiejętnością jak najszybszego wyprowadzenie takiej techniki, która byłaby zdolna definitywnie unieszkodliwić przeciwnika. Jest to tzw. idea ciosu kończącego. Technika taka musi być wyprowadzona w określony punkt z maksymalną siłą, zarówno fizyczną jak i psychiczną, w jak najkrótszym czasie. Takie eksplozywne skoncentrowanie wszystkich sił fizycznych, psychicznych i umysłowych w jeden punkt określa się mianem kime. Mówimy, że techniki karate muszą być z kime. Masatoshi Nakayama, uczeń Gichina Funakoshi, w książce "Best karate" pisze: "Esencją technik karate jest kime. Kime można osiągnąć zadając ciosy, uderzenia, kopnięcia oraz przy blokowaniu. Techniki pozbawione kime w żadnym wypadku nie mogą być uważane za prawdziwe karate, bez względu na to jak bardzo byłyby zewnętrznie do karate podobne. Zawody sportowe nie stanowią tu żadnego wyjątku." Aby współzawodnictwo sportowe odbywało się w duchu prawdziwego karate powyższa idea musi więc obowiązywać. Walczący ze sobą kendocy mają ochraniacze. Walczący ze sobą karatecy nie są zabezpieczeni żadnymi ochraniaczami. Nie moŜe więc być mowy o kontakcie. Jak więc sprostać jednocześnie idei ciosu kończącego oraz wymogom bezpieczeństwa? Wszystko zależy od przyjęcia odpowiednich przepisów.
Zwycięstwo w kumite
Jeśli przepisy ustalone zostałyby tak, by nakazywały nagradzać każde kopnięcie lub cios a zwycięzcą stawałby się zawodnik, który uzyskałby największą liczbę punktów, to nie trudno domyślić się jak wyglądałaby walka i szkolenie. Wystarczyłby trening uderzeń i kopnięć na worku treningowym, lekcje bloków u boksera i już można byłoby stanąć do walki. Ale nie
byłoby to prawdziwe karate. Na pewno nie miałoby także nic wspólnego z ideą utrzymywania się w zdrowiu i sprawności fizycznej.
Przepisy sędziowskie dotyczące kumite w karate tradycyjnym muszą z jednej strony zapewniać bezpieczeństwo zawodników, a z drugiej pomagać im w opanowywaniu umiejętności walki zgodnie z zasadami tej sztuki. Powinny także stwarzać warunki dla ciągłego doskonalenia technicznego i taktycznego.
Mistrzowskie ciosy w walce sportowej powinny przypominać pchnięcia mieczem. Zadawane być powinny z kime, ale bez kontaktu. Wymóg ten stawia przed zawodnikami niezwykle trudne wymagania. Wypracowanie lub wykorzystanie sytuacji do wyegzekwowania techniki ciosu kończącego i jednocześnie jej skontrolowanie, aby nie spowodować urazu partnera, wymaga wysokich umiejętności. Aby to sobie wyobrazić proszę spróbować uderzyć z całej siły w piłkę zawieszoną na sznurku. Proste? Owszem. A teraz proszę spróbować uderzyć z taką samą siłą i szybkością w punkt tuŜ przed ścianą swojego pokoju.
Walki sportowe w karate tradycyjnym rozgrywane są wg przepisów Międzynarodowej Federacji Karate Tradycyjnego ("Przepisy sędziowskie ITKF" H.Nishiyama, 1995). Walkę w karate tradycyjnym wygrywa ten zawodnik, który pierwszy, z właściwego dystansu i w odpowiednim momencie, wykona technikę odpowiadającą kryteriom ciosu kończącego w kierunku określonych stref ciała drugiego zawodnika. Zawodnik za taką technikę otrzymuje pełen punkt (ippon) i zostaje zwycięzcą. Odpowiedni moment oznacza, Ŝe technika osiąga cel w momencie, gdy przeciwnik stracił chwilowo zdolność do obrony (jest w tzw. kyo).
Zatem walki w karate tradycyjnym rozgrywane są do jednego punktu (ippon). Punkt taki zawodnik moŜe równieŜ uzyskać jako sumę dwóch mniejszych punktów waza-ari, które są przyznawane za skuteczną technikę, nie speł-niająca jednak wszystkich kryteriów na ippon.
Jeśli walka nie zakończy się przed czasem o zwycięstwie decyduje suma uzyskanych punktów. Jeśli suma punktów jest taka sama, rozgrywana jest walka dodatkowa. Jeśli i ona skończy się remisem, o zwycięstwie przesądzają sędziowie, którzy biorą pod uwagę zaprezentowany przez zawodników poziom walki.
Wszystkie kontaktowe ciosy powodujące uraz są karane. Ocena kontaktu należy do sędziego medycznego, który jest wzywany na planszę w przypadku takiej sytuacji.Zaletą przyjęcia takich reguł gry jest to, że zawodnik, który przegrywa nie ponosi uszczerbku na zdrowiu. Jest bogatszy o doświadczenia, wie jakie są słabe strony jego obrony i nad czym ma dalej pracować. Może bez przeszkód dalej podążać drogą doskonalenia swoich umiejętności.
Choć kumite przypomina walkę rzeczywistą, nie jest bijatyką. Waleczność nie oznacza brutalności. Uczestnicy zawodów nie są wrogami. Na poziomie mistrzowskim kumite jest walką sił psychicznych na siły psychiczne oraz umiejętności technicznych i taktycznych. Zawodnicy i sędziowie muszą zachowywać stabilne emocje i dobre maniery.
Nauczyciel karate tradycyjnego Sensei Hidetaka Nishiyama od wielu lat naucza, jak używać własnego ciała, by pracowało zgodnie ze swoimi własnościami, by poprzez trening nie szkodzić własnemu zdrowiu i zbliżać się do mistrzostwa w sztuce karate. Wiele lat wytrwałego treningu wymaga nauczenie się stosowania wszystkich zasad przekazywanych przez Mistrza Nishiyamę. Stosować je muszą również zawodnicy kumite we współzawodnictwie sportowym.
Czym pasjonuje się znawca karate tradycyjnego oglądający walki na zawodach ?
Walki w karate tradycyjnym na poziomie mistrzowskim przypominają pojedynek kendoków. Do walki wychodzi dwóch zawodników. Jeden z nich przewiązany jest czerwoną szarfą. Nazywamy go aka - czerwony. Drugiego nazywamy shiro - biały. Zajmują pozycje w odległości 3 metrów. Wykonują ukłon w stronę sędziego i do siebie. Przyjmują pozycję gotowości. Śledzenie ich walki może być niezwykle pasjonujące. Oto dwa przykłady.
Sędzia na planszy daje sygnał rozpoczęcia walki do jednego punktu komendą: shobu ippon hajime! (walkę do jednego punktu rozpoczynaj!). I oto jeden z zawodników błyskawicznie doskakuje w stronę drugiego zawodnika zmniejszając do niego dystans i zadaje kopnięcie na jego korpus. Cóż za fantastyczne kopnięcie! PotęŜne, dynamiczne, z zachowaniem pełnej równowagi ciała, zadane w odpowiednim momencie i co najwaŜniejsze, a jednocześnie najtrudniejsze, zadane z pełną kontrolą precyzyjnie w dozwolony punkt. Kopnięcie lekko dotknęło ciała drugiego zawodnika, ale widać, Ŝe było dla niego zaskoczeniem. Jest zupełnie zdezorientowany. Zanim przyjął pozycję obronną juŜ przegrał pojedynek. Jest pełen uznania dla swojego przeciwnika. Sam bogatszy jest o to doświadczenie. Musi popracować jeszcze nad zdolnością do błyskawicznego przyjmowania i utrzymywania ciągłej gotowości umysłu i ciała do obrony i działania (tzw. zanshin). Sędziowie przyznają zawodnikowi za tą technikę ippon. Spełniła ona wszystkie kryteria ciosu kończącego. Gdyby została skierowana w punkt leżący wewnątrz ciała przeciwnika, w najlepszym przypadku skończyłoby się na ciężkiej kontuzji. Zawodnik w pięknym stylu wygrał swój pojedynek w pierwszej sekundzie. Sędzia ogłasza wynik pojedynku. Takie walki miały już miejsce. Są fascynującym przykładem wysokich umiejętności, do jakich może dojść zawodnik.
Jadwiga Skurska, "Sztuka karate a walka sportowa."